jak obiecałam poniżej
nowe lepsze zdjęcia naszych 30 metrów kwadratowych, na których mieszkam razem z moim chłopakami: )
mieszkanie jest skromne i proste bez zbędnych dekoracji i bibelotów choć
- naszą kanapę chcę podkręcić poduchami,
- ścianę z tapetą czarno białymi fotografiami w oszklonych dużych ramach,
- a kuchnia musi zyskać dodatkowe wiszące szafki i piekarnik ,
ważne żeby nadmienić, że odłożenie każdej złotówki na inwestowanie w nasze mieszkanie graniczy od jakiegoś czasu z cudem więc tym bardziej jeśli uda nam się w mieszkaniu dodać lub zmienić mamy z tego ogromną satysfakcję
a teraz spacer
po przekroczeniu progu jestem już w moim otwartym na pokój dzienny i kuchnię przedpokoju, po prawej mamy kuchnię
widok z kuchni na nasz pokój dzienny
uwielbiam ten ceramiczny domek - nie wiem czy jeszcze pracownia ceramiczna je robi ale gdyby ktoś był chętny mogę zapytać - domek z bliska na moim pierwszym blogowym poście
trzy kroki dalej jesteśmy w pokoju dziennym
przy tej okazji krótka historia - marzenie o białej kuchni STAT z Ikei powstało nie tak dawno temu bo w zeszłym roku 2013 - zrobiłam mapę marzeń, o której przeczytałam na Fusion House i tak oto w kilka miesięcy po zerkaniu codziennie na moją mapę, udało się nam zakupić i zmienić o 180 stopni wygląd naszej dotychczasowej beznadziejnej kuchni na taką powyżej